czwartek, 25 września 2014

Kapary z owoców nasturcji



Według tego przepisu najfajniej wychodzą owoce nasturcji, które są już bardzo dojrzałe. Smakują wtedy jak marynowany pieprz, przełamany smakiem rzodkiewki.  Dojrzałe owoce mają lekko brązowy kolor, są twardsze i bardziej pieprzne od tych zielonych. W książkach piszą aby zbierać tylko młode owoce, ale z gustami się nie dyskutuje, a człowiek uczy się całe życie ;-).  Przerobiłam już wszystkie opcje: marynowane pączki kwiatów, młode owoce jak i te dojrzałe. W każdej wersji nasturcja smakuje trochę inaczej. Myślę, że aby wyrobić sobie własną opinię najlepiej poeksperymentować i spróbować każdej opcji. Polecam bo są naprawdę dekoracyjne w formie i oryginalne w smaku. A smak ten jest zdecydowany, ostry i taki "konkretny". W poniższym przepisie używam marynaty 5%. Kapary można również zalewać marynatą 3%, przepis tutaj.
Nie podaję źródła przepisu, ponieważ wiele lat temu wpisałam go do kajetu z przetworami i nie pamiętam już z jakiej książki pochodził.


Składniki:

Owoce nasturcji, ziarna pieprzu, ziele angielskie, goździki, sól.

Zalewa:

1 szklanka wody, 1 szklanka octu 10%, 2 łyżki cukru.


Owoce nasturcji dokładnie płuczemy, i osączamy na sicie.  Następnie wrzucamy do miski i obficie przesypujemy solą, przykrywamy i odstawiamy w chłodne miejsce ( np. do lodówki ) na 24 godziny. Po tym czasie nasturcję wyjmujemy z lodówki, odcedzamy na sicie ( nie płuczemy ) i rozkładamy owoce do małych słoiczków.  Na dno każdego słoiczka kładziemy 1 ziarenko ziela angielskiego, 1 goździk i 2 ziarenka pieprzu. Składniki zalewy zagotowujemy i wrzącym płynem zalewamy kapary. Słoiczki zamykamy, ustawiamy do góry dnem i chowamy „pod kocyk” aby się szczelnie zassały. Nie ma potrzeby pasteryzować.







1 komentarz: