niedziela, 29 grudnia 2013

Nalewka z czerwonej borówki



Do przygotowania nalewki używamy tylko dojrzałych ( ale nie przejrzałych ani podsychających! ), zdrowych owoców. Owoce można wcześniej przemrozić.
Aby przygotować 60% spirytus mieszamy 3 szklanki spirytusu 96% z 416 ml przegotowanej i przestudzonej wody ( 1 i 2/3 szklanki ).



Składniki:

1 kg owoców czerwonej borówki, 40 dag wielokwiatowego miodu, 4 i 2/3 szklanki spirytusu 60-70 % ( 1166 ml ), 8 goździków, laska cynamonu, 10 ziaren czarnego pieprzu, 3 i 1/3 szklanki przegotowanej i przestudzonej wody ( 833 ml ).  



Dojrzałe owoce borówki, płuczemy, osączamy i miksujemy blenderem lub przepuszczamy przez maszynkę. Spirytus dokładnie łączymy z wodą. Owoce mieszamy z miodem ( tak aby miód się rozpuścił ) i wlewamy do szklanego słoja, wrzucamy roztarte przyprawy, szczelnie zakręcamy i stawiamy w temperaturze pokojowej na 5 tygodni. Wybierajcie taką wielkość naczynia aby nastaw zajmował ¾ objętości naczynia, wtedy dobrze będzie mieszać zawartość. Co 3 dni wstrząsamy słojem. Po 35 dniach owoce przecedzamy przez sito, porządnie odciskamy. Nalewkę ponownie wlewamy do słoja i odstawiamy na 24 h aby osad opadł, wtedy wygodniej i szybciej się klaruje. Ponieważ owoce borówki zawierają dużo pektyn filtrujemy całą nalewkę. Możemy do tego użyć lejka wyłożonego bawełnianą watą ( nie wiskozową! ), podwójnego papierowego filtra do kawy, papierowych ręczników bez nadruków ( podwójna warstwa ) lub bibułek fitracyjnych. Najlepiej filtrować nalewkę bezpośrednio do butelek. Butelki zamykamy i wynosimy do ciemnego i chłodnego pomieszczenia ( np. piwnicy ) i pozostawiamy na kilka miesięcy.
Zaleca się dać nalewce 6 miesięcy na zharmonizowanie smaku ale właściwie już po 8 tygodniach nadaje się do picia. Rzecz jasna im starsza tym smak szlachetniejszy.






2 komentarze:

  1. Uwielbiam czerwoną borówkę! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapraszam do teczy smaków 3 !! no poprostu taki kolor ! nie moze go zabraknbąć wtegorocznej odsłonie :) http://waniliowysmoczek.blogspot.com/2013/12/tecza-smakow-3-ze-swiatecznym-akcentem.html

    OdpowiedzUsuń