niedziela, 11 sierpnia 2013

Nalewka różana


To moja druga wersja różanej nalewki. Taka mała wariacja z wykorzystaniem płatków róży ucieranej z cukrem. Interesowało mnie jak alkohol wpłynie na kolor i aromat róży z konfitury. Nalewka ze świeżych płatków długo dojrzewa i dopiero po pewnym czasie zaczyna pachnieć różami. Zbyt szybko otworzona rozczarowuje nijakością. Dojrzała jest ciemna i pięknie pachnie, ale trzeba się uzbroić w cierpliwość. Nalewka z płatków róży ucieranej z cukrem jest jaśniejsza (kolor wpada w róż) i bardzo szybko nadaje się do spożycia. Otwierasz butelkę a tam eksplozja różanego aromatu. Warto eksperymentować;-)
 

Składniki: 
500g konfitury z płatków róży w cukrze, 1 l spirytusu, 1 l wody, 4 cytryny.
 

Potrzebne jest około 500 ml konfitury z róży ( około 1,5 słoika po dżemie, słoik ma 300 ml ). Wrzucamy różę do słoja, zalewamy spirytusem wymieszanym z przegotowaną i ostudzoną wodą i dokładnie mieszamy wyparzoną łyżką. Słój zakręcamy, przykrywamy pergaminem lub ściereczką i odstawiamy na miesiąc. Co jakiś czas potrząsamy słojem. Po miesiącu nastaw odcedzamy, dodajemy sok z dokładnie wyszorowanych i sparzonych 4 cytryn ( pestki usuwamy ponieważ nadają goryczy ) i dokładnie mieszamy. Ponownie wlewamy do słoja i odstawiamy na kolejny miesiąc. Po tym czasie przefiltrowujemy ( niekoniecznie ), przelewamy do butelek i gotowe!
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz